Kompromitacja – jak sobie pomóc w trakcie i po trudnym wydarzeniu

Kompromitacja – jak sobie pomóc w trakcie i po trudnym wydarzeniu

Poczucie kompromitacji to mieszanka niezwykle nieprzyjemnych emocji – wstydu, zażenowania, poczucia winy, ale też strachu. Ten koktajl emocjonalny spada na nas zazwyczaj niespodzianie i jest na tyle intensywny, że jeszcze przez długi czas może wywierać negatywny wpływ na nasz nastrój. Na szczęście istnieją mądre metody, żeby sobie z nim poradzić.

Nie walcz usilnie z trudnymi przeżyciami

Choć „poradzenie” to nie do końca właściwe słowo. Często naszym naturalnym odruchem jest próba pozbycia się niełatwego stanu emocjonalnego. Strachu, smutku, gniewu, zgorzknienia, itd. Właściwym podejściem jest jednak próba zrozumienia tego stanu, przyjrzenie mu się z bliska, nie walka za wszelką cenę. Złe emocje jako takie nie istnieją, bo każda z nich ma ważne i potrzebne zadanie. W przypadku wstydu, tą rolą jest z pewnością ochrona przed wykluczeniem ze społeczeństwa, od którego, bądź co bądź, jest uzależnione przetrwanie jednostki.

Nie powinniśmy jednak na tym zakończyć próby zrozumienia stanu, jakim jest poczucie ośmieszenia się. Czy nie jest czasem tak, że gdy już po fakcie podzielimy się ze świadkiem sytuacji, jak bardzo czujemy się skompromitowani, słyszymy, że wcale nie było tak źle? Tak samo jak strach, wstyd często pojawia się w chwilach zupełnie nieadekwatnych. Nieudane przemówienie, wyjście na jaw sekretu o nas, powiedzenie żartu, który jest nie na miejscu, nagana od szefa, a nawet i gorsze sytuacje naprawdę nie stanowią o naszym „być albo nie być”.

Pracuj nad swoją samooceną

Właściwa praca z poczuciem ośmieszenia powinna polegać przede wszystkim na trwałym wzmocnieniu poczucia własnej wartości i emocjonalnym uniezależnieniu od opinii innych ludzi. Wtedy najłatwiej zastąpić wstyd i postawę samobiczowania dystansem do siebie i poczuciem, że właśnie zyskaliśmy cenną lekcję. Nie bez powodu za świetne ćwiczenia na wzmocnienie pewności siebie uważa się te, które zmuszają do naruszenia społecznych norm i narażające na „ośmieszenie”.

To ostatnie zresztą w gruncie rzeczy wynika tylko z naszej subiektywnej oceny zdarzenia. Te ćwiczenia to np. chodzenie po supermarkecie z wyprostowaną i uniesioną w górę ręką, podśpiewywanie piosenek w autobusie, leżenie na środku ruchliwego placu, zaczepianie obcych ludzi na ulicy, itd. Kompromitacja nie dotyczy osób ze zdrową pewnością siebie. Oni rozumieją, że sami często przesadzamy, reagując tak wielkim wstydem na sytuacje, które zdarzają się wszystkim.

Uwierz, że tak naprawdę nic się nie stało

Można też zadziałać wtedy, gdy nieprzyjemne emocje jednak się pojawią. Zaraz po kompromitującym, z naszego punktu widzenia, wydarzeniu warto przepraszać tylko wtedy, gdy rzeczywiście ktoś został pokrzywdzony. W innym razie tłumaczenie się tylko spotęguje wrażenie, jakie wywołała „gafa” albo zwróci na nią uwagę osób, które wcześniej w ogóle jej nie zauważyły. Można starym sposobem udać, że nic się nie stało (bo co takiego mogło się stać?), obrócić wszystko w żart, zakończyć sprawę krótkim komentarzem. Wszystko w zależności od sytuacji.

Z dużym prawdopodobieństwem to, co zrobimy potem, a nie sama sytuacja bardziej zapadnie otoczeniu w pamięć. Przykładem mogą tu być różne telewizyjne show. W internecie bardziej popularne są nagrania uczestników, którzy ze wstydu po nieudanym występie/przegranej uciekli, zaczęli płakać lub zareagowali w inny intensywny sposób niż właściwa część programu z ich udziałem.

Wspomnienia kompromitacji mogą przestać być bolesne

Zdecydowanie najważniejszy etap pracy z poczuciem kompromitacji odbywa się już po przykrym wydarzeniu. Dopiero wtedy też można ocenić, jak duże wrażenie ono na nas wywarło. Czasem udaje się o nim szybko zapomnieć i cieszyć się dobrym nastrojem. Gorzej, jeśli nasz umysł jeszcze długo po fakcie męczy się z powracającymi wspomnieniami i przeżywa wszystko od nowa. W tej sytuacji pierwszym krokiem do uwolnienia głowy od dokuczliwych myśli jest świadome pogodzenie się z tym, co miało miejsce. Można na kartce wypisać jak najwięcej lekcji, które wynieśliśmy z trudnego wydarzenia. W przypadku nieudanego przemówienia może to być świadomość, by następnym razem lepiej się przygotować lub popracować nad stresem.

Na bardziej nieświadomym poziomie jednym z rozwiązań na powracające wspomnienia jest ćwiczenie uważności. Można to zrobić np. poprzez medytację. Częsta praktyka bycia tu i teraz odzwyczaja umysł od ciągłego myślenia i przetwarzania na nowo zdarzeń, które już minęły. Zwolennicy metod programowania neurolingwistycznego mogą także sięgnąć po ćwiczenie na szybkie podniesienie samooceny.

Na nowo podnieś swoją samoocenę

Polega ono na ponownym wyobrażeniu sobie sytuacji, w której czuliśmy się ośmieszeni. Warto zwrócić uwagę na szczegóły – zapachy i dźwięki wokół, a także reakcje, jakie płynęły z ciała np. spocone dłonie, rumieńce, itd. To jedyna nieprzyjemna część metody. Potem wyobrażoną scenę należy stopniowo pomniejszać, aż w końcu zniknie. Wtedy nadchodzi czas na przypomnienie sobie sytuacji, w której byliśmy z siebie wyjątkowo dumni i pewni siebie.

Może być to np. wspomnienie ostatniego sukcesu, jaki osiągnęliśmy, ale jeśli jesteśmy w stanie i bez tego wywołać w sobie ten pozytywny stan – także wymyślona sytuacja. Najważniejszą częścią metody jest zamiana obrazu porażki, kompromitacji na ten, w którym nasza samoocena była pozytywna. Warto świadomie i w skupieni obserwować oddalający się negatywny obraz, zmieniać jego barwy na szarości, spowalniać toczącą się na nim akcję, a uwypuklać to, co dzieje się na rosnącym pozytywnym obrazie. Ćwiczenie warto wykonywać przez kilka dni z rzędu, po kilka powtórzeń na raz.

 

Badania wykazały, że skomplikowane poczucie kompromitacji wiąże się z bardziej intensywną pracą mózgu niż euforia czy gniew. Warto więc wiedzieć jak mądrze pracować z tym stanem, by wyciągać z niego wnioski na przyszłość, ale nie cierpieć zbyt długo z jego powodu. Do wyboru są rozwiązania, które pomogą jednorazowo, jak i metody na trwałe wsparcie pewności siebie. Dzięki nim będzie można w przyszłości łagodniej reagować na różne trudne sytuacje.

 

 

Autorka: Dominika Dąbrowska

Źródła:

  • https://www.youtube.com/watch?v=HtDkg3Xwn7U
  • https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24215103
  • https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24215103
  • http://www.psy.cmu.edu/~creswell/papers/Lindsay&Creswell2015_PsychInquiry.pdf
  • Biblia NLP, Shlomo Vaknin
2018-03-02T05:26:16+00:00 Marzec 1st, 2018|Rozwój osobisty - artykuły|
//